Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 28 lut 2011, 21:48

Milanu 3 defensywnych pomocników nie przeszkadza w atakowaniu a wejście Boatenga jest pewne.
Przeszkadza, bo Milan w wariancie ofensywnym zajmuje skrzydła Brazylijczykami i ma tylko Zlatana w środku, więc i mamy zero bramek po naszej stronie.
Atakujemy, ale pokracznie, bez błysku. Ale to jest problem Milanu od wielu, wielu lat - nie mamy wypracowanych schematów rozegrania piłki z przodu. Za Carlo też ich nie było, ale w wielkich meczach i być nie mogło, bo tam się liczyły indywidualne błyski, na mniejszych rywali wszyscy się oszczędzali. Dziś przydałyby się toporne sposoby, ale skuteczne, tymczasem dalej każdy z atakujących robi to, co chce, a sukces zależy od tego, czy w tej jednej akcji będzie nadawał na tych samych falach, co jego kolega czy koledzy. Musi wejść Boateng, a z biegiem czasu Cassano za Robinho, on jest mistrzem prostych, do bólu skutecznych sposobów. Oby nie wszedł za Pato, który dziś może dać Milanowi więcej od Ibrahimovicia.

Wróć do „Włochy”