Wygrywamy niezwykle ważny mecz z Napoli 3-0.
Pierwszy akapit chciałem poświęcić sędziemu. Nie mam w zwyczaju oceniania pracy sędziego. W tym meczu najbardziej konfliktowy był karny i na nim się skupie. Sędzia miał podstawy by go odgwizdać. Idiotycznie zachował się Aronica. Celowe zagranie ręką jest faulem a w tym przypadku karnym. Jednak tak jak pisałem jestem zniesmaczony tą decyzją, bo Milan i tak zasługiwał na zwycięstwo. A tak będzie więcej gadania o karnym niż o postawie graczy z Neapolu.
Drugi akapit przeznaczam na niebieskich. Do tej pory nie wiem po co oni dziś stawili się na San Siro, bo napewno nie po to by udowodnić, że aspirują do miana mistrza Włoch. Zagrali beznadziejnie i dostali to na co zasłużyli. Identyczna sytuacja jak w meczu Milan-Lazio tylko wynik inny.
Pato genialna druga połowa. Bramka, asysta. Dotego praca pressingiem w całym meczu. Ten chłopak ma wszystko, aby być wymieniany obok najlepszych. Oby go tylko kontuzje ominęły.



