A Zienia nie ma, bo Basałaj Listkowi awanturę i wstyd przy kolegach zrobił, że przemęcza najlepszych piłkarzy Wiśle
A jak będę o tym opowiadał, to wnuk zapyta: "A który to manewr, dziadu, tyle ich było". Trzeba je ponumerować, bo się człowiek gubiPisakk pisze:rozwiązanie, które potomni będą nazywać "Manewrem Janasa"Będą wspominać: "A pamiętasz jak Janas ustawił drugą linię na Meksyk - pięciu piłkarzy w środku - nikt nie mógł przejść, nawet noszowi..."
Janas jeszcze przykozaczy z naszą ligową husarią. Nie można się śmiać przed meczem
Dopiero po



