Wiadomo, że trzeba się cieszyć z sukcesu Polaków, ale w tym akurat konkretnym meczu takie a nie inne noty mnie nie dziwią. Piszczek zamulił z kryciem Gustavo przy golu. Do tego RIbery po jego stronie stwarzał kilkukrotnie razy większe zagrożenie niż Robben przeciwko Schmelzerowi. Stąd ta rozbieżność. Trzeba jednak trochę w tym momencie usprawiedliwić Łukasza, bo Goetze nie pomagał mu tak jak Grosskreutz Schmelzerowi.
Co do Lewandowskiego to też niestety trzeba się zgodzić. Zupełnie nie jego mecz.
Przyznam się, że nie często oglądam Bundesligę, BVB może 3 raz w tym sezonie, ale ogromne wrażenie zrobił na mnie Hummels. Ciągle słyszę jakieś plotki łączące silne ekipy z Suboticem, ale czemu nie lepiej postarać się o Niemca? Gorszy jest?



