Nie chcę podsycać dyskusji w innym temacie, więc wrzucę ten news tutaj, bo mnie ta informacja rozbawiła:
Fajne "kieszonkowe", pewnie na jej miejscu chciałaby być nawet zrażona do piłkarzy założycielka tamtego tematu.Znamy jeden z powodów dobrej gry Alexandre Pato we wczorajszym spotkaniu. Tego samego dnia Kaczor podpisał papiery rozwodowe, które zakończyły jego małżeństwo ze Stephany Brito. Sprawa alimentów? Piłkarz będzie musiał od marca 2011 przez rok płacić miesięczne odszkodowanie w wysokości 50 tys. reali brazylijskich (około 22 tys. €). Co ciekawe, Brito po ślubie chwaliła się, że piłkarz daje jej miesięczne "kieszonkowe" o takiej właśnie wartości.
Ronaldinho odszedł, ale formą sportową już się zaczął bronić, czytałem o jego ostatnich popisach w Brazylii. Jego kariera w Milanie nie mogła inaczej się potoczyć po wydarzeniach z tego sezonu, niemniej żałuję, tak jak i w przypadku Ronaldo, że nie mogliśmy skorzystać w pełni z jego talentu przez więcej, niż jeden sezon, tym razem w większości z winy klubu, a nie zdrowia zawodnika.
Oglądałem wczoraj na spokojnie powtórkę meczu Milanu na Canale i jestem zaskoczony postawą Jankulovskiego. Kurde, takiego gracza nam trzeba - bocznego obrońcy, a nie zagubionego czasem na tej pozycji Antoniniego. Czech to nie jest spełnienie moich marzeń, wiadomo, że odchodzi, ale życzyłbym sobie, żeby na jego miejsce przyszedł ktoś, kto wie, jak się ustawiać na boku obrony. Jeśli z Zambrottą będą dalsze problemy, to na Marka można spokojnie stawiać w kolejnych meczach.
Ciekawe, jak się potoczy sprawa Taiwo, bo chyba coś jednak jest na rzeczy.



