Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mikkel
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 186
Rejestracja: 11 sty 2011, 17:11
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mikkel » 01 mar 2011, 21:37

No, w końcu można zobaczyć dobry mecz. Niesamowite tempo, mam nadzieje że utrzymają je do końca meczu. Świetny mecz Evry, on był chyba najjaśniejszą postacią tego meczu. To samo Vidic, świetnie. Bezbłędny. Rooney oprócz gola (miód malina moim zdaniem) pokazuje się z bardzo dobrej strony. Widać zaangażowanie, więcej jego akcji przynosi zagrożenie niż zazwyczaj. Piekielnie groźne są te piłki w poprzek inni końcowej graczy United. Za każdym razem ktoś był spóźniony, ale zagrożenie niesamowite.

Arwin - tam nic nie było, nie wiem o co chodzi. On nie wykonał żadnego ruchu ręką, nic. Ramires wpadł na Rooneya, przegrał z nim pojedynek, koniec gadania.

Wróć do „Anglia”