Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 01 mar 2011, 22:53

Szkoda, bo zagraliśmy dobre zawody. Słowa uznania dla Chelsea, bo potrafili w drugiej połowie zagrać z zębem. Szkoda, że kolejny raz sędzia się mylił na naszą niekorzyść. Karny również w moim mniemaniu trochę naciągany, ale Smalling dał sędziemu powód do użycia gwizdka, więc nie powinniśmy mieć większych pretensji. Już chyba przyzwyczailiśmy się do tego, że na Stamford nie możemy dać sędziemu tego najmniejszego powodu.

Chelsea najgorźniejsza była po stałych fragmentach, my swojej szansy szukaliśmy w pierwszej części po ładnej grze po ziemii, a w drugiej po kontrach.

Widok Neville'a na trybunie to moment tego meczu ;) Garry już kiedyś z Becksem i spółką byli na jakimś wyjeździe z fanami, ale dzisiaj wizyta Gary'ego została łądnie udokumentowana ;) Mówiłem, że to jeden z nas :twisted:

Vidić? Daj pan spokój. W takim momencie sezonu...Trzeba dawać na tacę za zdrowie Rio.
graliście tragicznie 2 połowę Flecz ostatnio bardzo słaby- regres formy czy może ten rok gry na najwyższym poziomie to był epizod w jego karierze?
Rok gry? Co najmniej 2. W drugiej połowie nie graliśmy tragicznie, nie przesadzajmy. Chelsea przycisnęła nas, mieli być może więcej sił z uwagi na fakt, że nie grali na weekendzie, ale groźniejszych sytuacji od nas nie stworzyli.

Wróć do „Anglia”