Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post autor: Wilmore » 02 mar 2011, 14:09

Byłem, widziałem, nie jestem wielce zaskoczony.
Połowa składu Wisły przeszła obok meczu, druga połowa nie rozumiała gry zespołu. Taktyka Maaskanta wymaga perfekcyjnego zrozumienia na boisku, a tu gracze się gubią przy prostej wymianie podań. Nie ma wymiany pozycji, nie ma obiegów, nie ma kombinacyjnej gry, są dobre chęci, ale jak czasem widzę dwóch piłkarzy Wisły biegnących do jednego sektora, po czym piłka ląduje przy rozegraniu w drugim, to po prostu ręce opadają. Co prawda gdy Wisła przyspieszyła, to się Bielszczanie gubili, ale wynik jest sprawiedliwy, goście byli lepsi.
Ciekaw jestem tego, jak się rozwiną losy kilku piłkarzy, których grą byłem wczoraj zainteresowany, zawiedli mnie wszyscy poza Sivakovem. On popełniał co prawda błędy z rzadka, ale ustawiał się perfekcyjnie, to jego drugi bardzo dobry mecz, gdyby Garguła nie był tak doskonale pokryty przez graczy Podbeskidzia, to pewnie z ich współpracą mecz byłby o wiele ciekawszy. Trudno jednak wyciągać więcej wniosków z meczu, który był o wiele gorszy od starcia z Arką, Wiślacy wyraźnie podeszli z rezygnacją do spotkania, nie zależało im. Tymczasem drugoligowcy z Bielska zagrali koncertowe zawody, a najlepiej spisał się ich trener. Kapitalne decyzje podjął, jestem pod olbrzymim wrażeniem.

Wróć do „Polska”