Na Milanie jest tak, że odpala się na ziemi między krzesełkami żeby nie było lipy, mi tam się zawsze petardy hukowe jako wizytówka Włoch kojarzy, fajnie wtedy jest na stadionie.Unista pisze:Najwięcej problemów robią kibicom we Włoszech, ale jakoś odpalają, chociaż w dużo, dużo mniejszej ilości. Mentalność ultras w Italii jest taka, że nie idzie się na kompromisy.
Ta tylko u nas poprą górników czy pielęgniarki, a jak kibice wyjdą na ulice to powód nie będzie ważny, media wykreują go na zły a motłoch poprze.Unista pisze:Nie wierze, że władza u nas zalegalizuje piro, bo ma w dupie społeczeństwo. Kibice są zawsze wrogiem władzy, na zachodzie gdzie demokracja ma wiele, wiele lat ta władza potrafi przynajmniej podjąć dialog. U nas dialogi wyglądają tak, że każdy się wypowie, ale nikt zdania nie zmieni. U nas zdanie zmienia się pod wpływem siły a nie dialogu. Zalegalizują nam piro nie jak będziemy grzeczni i posłuszni, tylko jakby 100 000 kibiców w Warszawie zrobiło demonstracje w stylu dawnych manifestacji górniczych. Niestety tak jest...



