Nie milkną echa meczy na szczycie ligi. Przedstawione na poprzedniej stronie tematu taśmy okazały się niepełne. Brakuje początkowego fragmentu nagrania. Chociaż najważniejszy wątek sprawy został w materiale uchwycony, to jednak obrona może się powołać na jedną z setek tysięcy poprawek jakże niedoskonałej konstytucji tamtamów zjebaczony. Śledztwo w tłoku. Tylko ewka poszła sie puszczać i [h**] wie co dalej.
Jedyne co udało się ustalić federacji to to, że nagranie okazało się wersją cyfrową. Nie wzbudziło to wielkiej sensancji gdyż jak wiadomo mało kto robi teraz w winylu. Niemniej kombinacja cyfr 1 i 0 przerasta możliwości obliczeniowe działaczy, datego też postanowiono zaczerpnąć opinii niezależnego specjalisty w tej dziedzinie. Jednak wystąpienie ułomnego prezentera shtefana kałwburdelu z jego żenującymi żartami prowadzącego uniemożliwiły dalszą relację.


