Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: bartbuks » 03 mar 2011, 13:59

Obejrzałem mecz, więc jestem trochę mądrzejszy ;) (musiałem zadowolić się retransmisją, bo nie mogłem luknąć live)
Bienias pisze:Obrona VCF potwierdzila ze nie jest mocna formacja. Maja szczescie ze nie wykorzystywalismy ich bledow
My nie popełniamy błędów, to one popełniają nas :P Ale brzmi głupio!!! Przed meczem liczyłem na minimalną porażkę, choć nie ukrywam, iż marzenia o 3 pkt były. Nawet 0:5 byłoby sprawiedliwym wyrokiem, a nawet 0:8, bo może wtedy ktoś zorientowałby się, że co mecz inna defensywa to nie jest droga do sukcesu. Wyszło jak wyszło, sędzia gola nam zabrał (Alba nie był na spalonym), czasu nie cofniemy i tyle. Gratuluje 3 pkt i trzeba zacząć się mocno oglądać za siebie, bo Villarreal zmniejszył stratę.

Edit:
Jeszcze o naszej obronie. Jak można kręcić kółeczka pod presją 2 rywali? Chyba mnie już niczym nie zaskoczą. Dealbert jest tak [ch**], że bardziej chyba już się nie da. W pierwszej połowie nasza defensywa wykreowała Barcelonie więcej akcji, niż Cracovia podczas jesiennych zmagań.

Jeszcze jedno pytanie: Czemu Iniesta dostał owację na stojąco?

Wróć do „Hiszpania”