Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: arek_ahig » 03 mar 2011, 16:56

Nie wiem czy Ivanovic sie nie zna, ale jesli chodzi o tresc przepisow to znam je od niego lepiej, ba przepisy znam pewnie nie duzo gorzej niz pan Poll. Ja nigdzie nie nasmiewam sie z Polla. Kpie jedynie z jego 3 zoltych kartek czym zaslynal najbardziej, a co robic moge, bo takie idiotyzmy to nie zdarzaja sie nawet czesto na B klasie.
Zreszta ty raz kolejny nie potrafisz sie odniesc do meritum. Kimkolwiek bylaby osoba w zastepstwie Polla, to nie zmienia faktu, ze dla mnie wartosciowszym wyznacznikiem jest powtorka. Gdyby nie byla ona tak jednoznaczna, wowczas mozna by polemizowac, bo tak jak pisalem wiele zalezy od interpretacji. Tyle ze w tej sytuacji, na powtorce, ktora wstawilem, z najbardziej odpowiedniego kata kamery, widac jak Smalling wystawia nowe, podhaczajac Zhirkova. Poll mija sie z prawda piszac, ze Smalling nie wykonal ruchu noga, bo przeciez widac, ze wykonal. Ty oczywicie bedziesz twierdzil, na przekor tego co zobaczysz, ze nie.
Obejrzyj video, ktore wstawilem, od mniej wiecej 37s i napisz czy Smalling nie popelnil przewinienia. Wielkiego wysilku to nie wymaga.

Zreszta zaiste zabawne jest, ze piszesz, ze wcale nie twierdzisz, ze karnego nie bylo na 100%, a jednoczesnie jak napisalem, ze ja zawierzam moim oczom, a nie panu Pollowi, to zaczales rzucac epitety w moim kierunku, kim ja jestem, zeby podwazac jego slowa. Ja nie poddaje w watpliwosc wiedzy czy nie krytykuje interpretacji Polla, neguje jedynie to, ze on tam widzial nieruchoma noge Smallinga, czemu powtorki zaprzeczaja.
Ja nie wiem lepiej od pana Polla jak piszesz, ja widze w powtorce Smallinga, ktory podhaczyl Zhirkova, pan Poll tego nie widzi.

Zreszta jestem przekonany, ze jakby ta sama sytuacje ocenial Webb, to jego ocena bylaby zgola odmienna.
Nie dziwia mnie tez te twoje pseudo posty, bo stosujesz podwojna moralnosc, wylewasz pomyje na takiego Szostka, a przeciez to rowniez wieloletni arbiter z doswiadczeniem. :lol:

Pewnie jak Clattenburg prawil brednie kompletnie oderwane od tego, co nakazuja przepisy gry, ze nie wyrzucil Ronney'a z boiska, bo wszystko odbywalo sie w ramach boiskowej walki, czy cos w ten desen, to tez przytakiwales temu, przyznajac mu racje. Dobrze, ze nie komentowalem wowczas tego, bo napisalbys pewnie kim ja jestem, zeby podwazac zdanie Clattenburga, mimo ze ten, nie tyle popelnil blad, ile wykazal sie kompletna nieznajomoscia przepisow gry, jako ze po meczu szedl z zaparte broniac swojej blednej decyzji. Zreszta wypowiedzi Fergusona czy Rio przyznajace racje sedziemu, tez dowodza ich olbrzymiej wiedzy w zakresie egzekwowania przepisow gry. Ale kim ja jestem, przeciez Rio z Alexem zawsze wiedza lepiej, nawet jesli sa to brednie, to przeciez ktos taki jak ja nie moze miec racji, bo oni istnieja w miedzynarodowej pilce kupe lat, a ja? :lol:

Jakim prawem na kazdym kroku MGiggs krytukujesz pana Jarka K.? Przeciez to doswiadczony polityk z wieloletnim stazem, duzo lepiej rozeznany w sprawach Polski anizeli ty.
Kim ty jestes, ze smiesz to robic i drwic z niego?! :lol: :boruta:

Wróć do „Anglia”