Re: LIGA HAXBALL

Awatar użytkownika
Aker
Very Important Person
Posty: 4849
Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
Reputacja: 1
Lokalizacja: Warszawa

Re: LIGA HAXBALL

Post autor: Aker » 03 mar 2011, 22:57

Daaaamian pisze:Czas uchylić rąbka tajemnicy. Osoba oznaczona jako X w zapisie rozmowy telefonicznej, do której dotarła redakcja Tuttosport, to Aker aka Siara. Zawodnik skorumpowanej drużyny GPE, zgodnie z zapisem rozmowy, skontaktował się ostatecznie z Enjo i Chłopaczkiem. Do tej pory wydawało się, że najlepszy zawodnik Zdobywców Złotej Piłki nie jest w to zamieszany, ale ostatecznie ekipie CSI, na czele której stoi niejaki "sędzia" (mówi się, że chodzi o Arka, którego ostatnie wypowiedzi pozwalają wysłać takie przypuszczenia), udało się odsłuchać nieznane dotąd fragmenty rozmowy, z których jasno wynika, że Chłopaczek również brał udział w tym przekręcie.

Co więcej, angielski The Times dotarł do zdjęć, na których dokładnie widać, że ostatecznie doszło do spotkania na szczycie, w którym uczestniczyli Aker, Enjo i Chłopaczek.

Oto jedno z nich:

Obrazek

Od lewej: Enjo, Chłopaczek i Aker aka Siara.

Wciąż nie jest znana kwota, za jaką GPE kupiło mecz.
Tak jak już wspomniał Pan Prezes Marco Van Basten nasz klub odcina się od wszelkich spekulacji i zarządza ciszę medialną, ale ja jako Dyrektor Sportowy Klubu Sportowego Gwiazdy Polskiej Ekstraklasy chciałbym tylko dodać iż uważam, że są to tylko zwykłe pomówienia mające na celu oczernienie naszego klubu oraz odwrócenie uwagi od meczu na szczycie jakim na ten moment jest spotkanie Real Madryt - Juventus Turyn. Chodzą pogłoski, że zarząd Juventusu usilnie kontaktuje się z zarządem klubu Real Madryt w celu nakłonienia zawodników Madryckiego Realu do odpuszczenia meczu (wszak i tak już Real mistrzostwa nie osiągnie, a może odpuścić mecz z Juventusem) co pomoże zdobyć Puchar Ligi Haxball zespołowi z Włoch. W grę wchodzą wysokie kwoty, a sam zarząd Juventusu (tak jak już pisałem) próbuje odwrócić uwagę mediów od tego meczu skupiając ją na nas po to, by mogli robić swoje brudne interesy na boku.

Wróć do „Wracając Do Meritum”