Oglądam ten mecz i jestem w ciężkim szoku... ale ten Milan jest słaby!! Ale to Juve jest słabe!! Toni się wywraca co chwilę... Ibra się zderza z Cassano a najlepsze akcje obu drużyn są z przypadku (lub po TRAGICZNYCH błędach obrony) i psute niemiłosiernie...
Jedyna sytuacja po akcji (Cassano) została wykreowana po trzech celnych podaniach Milanu pod polem karnym... Ale Juve 3 podań do nogi nie jest w stanie wymienić... masakra!!



