Mimo wszystko ten Gruzin mi się podoba miał ciągle chęci do dryblingu, mijania i co ważne współpracy z partnerami. Z całą pewnością nie jest przygotowany do gry, bo skurcze dość szybko go łapały.
Lech wygrał 3 mecz z rzędu.
Gdyby Wisła miałaby jakiee 3-4 punkty mniej uwierzyłbym że Bakero ze swoimi pomysłami jeszcze zawalczy o mistrza.



