Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 06 mar 2011, 15:20

Carragher poza boiskiem to całkiem inteligentny gość, ale niech już nie wychodzi na boisko. Kretynizm i to naujczystszej postaci. bardzo możliwe, że załatwił nam wszystko co moglismy w tym sezonie osiągnąć. Za dużo urazów na skrzydłach.

Dowd jest winien tego co się teraz dzieje. SAcousersi żenujący, jak Carra łamie Naniego to nic, a jak Rafael gra ostro, ale w porównaniu do Carry to i tak nic to wilkie oburzenie :boruta:

O meczu nie chce mi się nawet pisać w obliczu urazu Naniego. Widząc skład czułem jednak, że może to tak wyglądać.

Wróć do „Anglia”