Bieniasku drogi to, ze na każdym kroku próbujesz mnie "dojechać" już zauważyłem, marnie ci to wychodzi(ale swoją drogą to musi cie moja szyderka z farsy boleć, skoro tak się zawziąłeś
Wilmorze, a czy ja gdzies napisałem, ze Rafaelowi nie należała się czerwona kartka? Flaminiemu się należała jak psu buda, chciałbym zobaczyć jeszcze raz to wejście, bo nie jestem przekonany, czy jak w przypadku Francuza poszedł z obiema wyprostowanymi nogami do końca, czy jednak je cofnął, jeśli zrobił jak Francuz to czerwień i out. Więc kula w płot.
Swoją drogą to jest zaiste zabawne, taki Loker opowiada o poziomie wypowiedz, Wilmore o hiPOkyryzji. Dobre naprawdę dobre



