Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 06 mar 2011, 16:47

Nogi Rafaela i Carraghera na podobnym poziomie :rotfl: facet masz tam w swoim mieście okulistę? jak nie to śmigaj to cywyilizacji i idź się przebadać.

Bieniasku drogi to, ze na każdym kroku próbujesz mnie "dojechać" już zauważyłem, marnie ci to wychodzi(ale swoją drogą to musi cie moja szyderka z farsy boleć, skoro tak się zawziąłeś 8) ) Sęk w tym, że ja za 2 tyg. nie wpadnę do tematu Liverpoolu i nie będe po porażce jak z WHU wyszydzać ich zawodników od tłumaczy etc. etc. Teraz również w żadnym momencie nie umniejszam komukolwiek osiąnieć. Nazywam jedynie po imieniu zagranie Carraghera. To, że nie pierwszy raz masz problem w stosowaniu miary do pewnych wypowiedzi to również nie nowość. No ale chcesz wykorzystać każdy moment by się jakoś do mnie odnieść, marnie naprawde marnie ci to wychodzi.

Wilmorze, a czy ja gdzies napisałem, ze Rafaelowi nie należała się czerwona kartka? Flaminiemu się należała jak psu buda, chciałbym zobaczyć jeszcze raz to wejście, bo nie jestem przekonany, czy jak w przypadku Francuza poszedł z obiema wyprostowanymi nogami do końca, czy jednak je cofnął, jeśli zrobił jak Francuz to czerwień i out. Więc kula w płot.

Swoją drogą to jest zaiste zabawne, taki Loker opowiada o poziomie wypowiedz, Wilmore o hiPOkyryzji. Dobre naprawdę dobre :lol:

Wróć do „Anglia”