Bo Jamie to porządny gość poza boiskiem jak już mówiłem, ale to co dzisiaj zrobił to jest niestety bandyctwo. Zawsze grał twardo, o technice nie miał nigdy pojęcia, ale dzisiaj przesadził i to znacznie. Żadne przeprosiny tego nie zmienią.KajoFC pisze:"Jamie Carragher waited outside MUFC dressing room to apologise to Nani for his studs-up challenge"chociaż się nie zachował jak Diouf!


