Sedzia popelnil blad dajac tylko zolta, co sprokurowało ostre wejscie Rafaela. Ponadto przy tym faulu chyba Maxi zasluzyl na zolta kartke. Sedzia sie niestety pogubil.
Inna sprawa jest fakt, ze MU zagralo slabo tzn bez zeba i werwy w ofensywie. Roo to gral? Lpool walczyl i wygral. Jak widac po tym meczu i Londynie mozna wysnuc teze ze walka i jeszcze raz walka to mozna liczyc na dobry wynik z MU.


