Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bienias » 06 mar 2011, 17:42

Mnie rozbawil moment w ktorym sedzia stanal i polozyl rece na swoim brzuchu i czekal az sie zawodnicy obu druzyn sami pogodza :lol: Podejscie bardzo innowacyjne.
Sedzia popelnil blad dajac tylko zolta, co sprokurowało ostre wejscie Rafaela. Ponadto przy tym faulu chyba Maxi zasluzyl na zolta kartke. Sedzia sie niestety pogubil.

Inna sprawa jest fakt, ze MU zagralo slabo tzn bez zeba i werwy w ofensywie. Roo to gral? Lpool walczyl i wygral. Jak widac po tym meczu i Londynie mozna wysnuc teze ze walka i jeszcze raz walka to mozna liczyc na dobry wynik z MU.

Wróć do „Anglia”