Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Daaaamian » 06 mar 2011, 19:57

MGiggs, czy ktokolwiek powiedział, że to nie było wejście na czerwoną?

Rozumiem, że Nani cierpiał, bo taki atak na nogę bez wątpienia był bolesny, ale po jaką cholerę odstawiał ten teatrzyk?

Wróć do „Anglia”