Szkoda tego, że Real na drugą połowę wyszedł lekko rozluźniony, bo lepiej było strzelić trzeciego gola i uniknąć małej nerwówki. Co tu jeszcze... a Karim. Niezwykle cieszy fakt, że Benzema w końcu ma dobrą formę i gra tak, jak wszyscy byśmy tego chcieli. Dużo lepiej się ustawia, więc zaczął strzelać, a grze z pierwszej piłki na małej przestrzeni jest naprawdę bardzo dobry, lecz to ostatnie widzieliśmy już dość dawno. Bardzo długo grał słabo lub przeciętnie z przebłyskami, obecnie przeżywa swoje najlepsze chwile w Realu i jak tak dalej pójdzie to nikomu nawet przez myśl nie przejdzie, by mógł odchodzić. Brawo, bo miałem już spore wątpliwości, czy jest w stanie tak grać. Ade tuż po przyjściu zesłał Karima na ławkę, ale w chwili obecnej od Francuza zauważalnie odstaje. Nie można powiedzieć, że gra źle, ale to na pewno nie jest najlepsza wersja Adebayora. No i ten karny.



