Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 07 mar 2011, 14:57

Obrazek

Ten faul powinien być stawiany na równi z brutalnym wejście Keanea w Haalanda. Im dłużej oglądam filmiki z wczorajszego zdarzenia tym bardziej utwierdzam się w tym przekonaniu. To nie jest piłka nożna jeśli nogi latają niemal na wysokości kolan. To już wejście Taylora w Eduardo było "bliższe" grze w piłkę.

Wróć do „Anglia”