No to już tłumaczę, o co mi chodzi. Sprawa jest o Twoje poglądy szanowny clonerze, które nie są łatwe dla przeciętnego kibica piłki. Ponieważ są dosyć kontrowersyjne, pozwoliłem sobie na jakże beznadziejny żart i nazwałem Cię skandalistą, jako ze występujesz niejako przeciwko systemowi, głosząc na przykład grę Dąbrowskiego w kadrze Polski. Dlatego sądzę, że okreslenie "skandalista" nie jest w tym przypadku pejoratywne, a tylko opisaniem faktu...
Feministki też swojego czasu były skandalistkami, kiedy paliły staniki i mówiły "faceci do garów". Po prostu ich wtedy nie rozumiano i tym powineś się pocieszać.
To, że jestem moderatorem w tym momencie nie znaczy, że nie mogę się z Tobą nie zgadzać, bądź nie mogę traktować kogoś w sposób uszczypliwy, acz kulturalny... Jesli boisz się nawet łagodnych epitetów, nie wdawaj się w dyskusję z kimś.
Nie musisz mnie tytułować. Dla kolegów wystarczy po prostu Piwus
Wyraz "denny" pojawił się w cudzysłowie, ponieważ to cytat. Pamiętam, że zareagowałeś conajmniej dziwnie, kiedy ktoś użył tego sformułowania w stosunku do Ciebie. Poza tym "denny" to dosyć "denna" obraza. Równie dobrze mogłem napisać "beznadziejny". "Beznadziejny", bądz "denny", to określenia potoczne, przez które chciałem wyrazić, że jesteś "niereformowalny". Tak samo kiedy napiszesz, że jestem "dennym moderatorem", naprawdę ciężko będzie dać komukolwiek za to ostrzeżenie.
Oczywiscie, kiedy z Tobą dyskutowałem nie pełniłem żadnej funkcji, bo starałbym się nawet nie dawać pretekstu do takiego ataku.
W takim razie byłbym wdzięczny gdybyś prosił (NIE ŻĄDAŁ, bo prośby to w żadnym wypadku nie przypomina
Dalsze pretensje na priv mój lub innych moderatorów.
Poza tym:

Więc szanuj swoje nerwy i swój czas
Przepraszam, że tak późno odpowiadam, ale późno to zauważyłem
Się poprawię...



