Przeprosić chciał bo zdał sobie sprawę z tego co zrobił. Kiedy jednak faulował Naniego miał jeden zamiar - wyeliminować go z gry. Co do tego nie powinno być żadnych wątpliwości przeglądając w zwolnionym tempie faul. Nie dziwię się jednak, że nie został dopuszczany do Naniego i sam Portugalczyk nie chciał Anglika widzieć.Jak by chciał mu złamać nogę to by nie przychodził go przepraszać, chyba że za nie udaną próbę...
Carra chciał wejść po piłkę a to że wyszło jak wyszło to już chyba kwestia jego umiejętności.
Przecież to żenada. Kuksaniec to usiłowanie morderstwa? To Suarez wobec tego też, bo chciał rafaelowi urwać głowęJak Carra wchodził wyłącznie z intencją połamaniu nóg Nani'ego to Rooney powinien być już sądzony za usiłowanie morderstwa za mecz Wigan


