Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 08 mar 2011, 12:42

Fieldy, ale z tego co pamiętam suchej nitki na Shawcrossie nie zostawił Wenger, więc inni chcieli Ryana bronić.
Jak by chciał mu złamać nogę to by nie przychodził go przepraszać, chyba że za nie udaną próbę...
Carra chciał wejść po piłkę a to że wyszło jak wyszło to już chyba kwestia jego umiejętności.
Przeprosić chciał bo zdał sobie sprawę z tego co zrobił. Kiedy jednak faulował Naniego miał jeden zamiar - wyeliminować go z gry. Co do tego nie powinno być żadnych wątpliwości przeglądając w zwolnionym tempie faul. Nie dziwię się jednak, że nie został dopuszczany do Naniego i sam Portugalczyk nie chciał Anglika widzieć.
Jak Carra wchodził wyłącznie z intencją połamaniu nóg Nani'ego to Rooney powinien być już sądzony za usiłowanie morderstwa za mecz Wigan
Przecież to żenada. Kuksaniec to usiłowanie morderstwa? To Suarez wobec tego też, bo chciał rafaelowi urwać głowę :lol: Zestawianie tych dwóch przewinień to jakaś kpina, ale akurat po kajo mogliśmy sie tego spodziewać.

Wróć do „Anglia”