Dla Barcelony będzie to spora porażka i z punktu sportowego i ekonomicznego. Mam nadzieję, że do tego dzisiaj nie dojdzie. Sergio albo Milito to są jedyne rozwiązania na środek obrony obok Abidala. Mascherano raczej nigdy nie był brany pod uwagę, nie wiem skąd ktoś tu wziął taką opcję. Choć faktycznie Javier jakieś minuty bodajże w CdR w pierwszej rundzie na środku zaliczył, ale to niczemu nie służyło. Druga sprawa o jakiej dziurze na środku obrony tu mowa. Abidal? Sergio? Busi fakt dał karniaka Bilbao, ale i tak daje radę. To cholerni inteligentny zawodnik, a takich po prostu można rzucać na różne pozycje. Nie pierwszy raz Pep w ważnym spotkaniu daje na środek obrony, defensywnego pomocnika. Yaya dał sobie radę, Sergio jestem pewien, że także dobrze wypadnie.
Mnie martwi jeśli chodzi o Barcelonę, skuteczność - z nią jest problem i jeśli coś ma Blaugranie bardzo przeszkodzić to ten fakt. Widać to po Leo, który ostatnio dość mocno się stara wstrzelić i nie wykorzystuje przez to i sytuacji i partnerów. Gra wygląda lepiej niż przed pierwszym spotkaniem w Londynie, więc spokojny jestem o sytuacje, a reszta zależy od wykorzystania ich.



