Juve w rozscypce?!
Nie.
Spektakularne zakusy transferowe jedynej w lidze ekipy z Italii.
Ponoć sztab 3 ekipy z ostatniego sezonu wyraził zainteresowanie i wykłada grube fanty na stół w celu pozyskania objawienia ostatnich dni pozaligowego szaleństwa, LeoMessiego10. Postanowiliśmy zasięgnąć szczgółowych informacji u źródła, jednak trwa kalendarzowa zima i ujęcie wody oligoceńskiej okazało się zamknięte (wtf!?). Zadzwoniliśmy do Maćka, przywitało nas jedynie nagranie sprzed poczty głosowej, o następującej treści:
jestem na seksie w plenerze,
pośród pagórków leśnych,
pośród łąk zielonych,
w butach z gorateksu poskromionych.
Następnie wykręciliśmy numer do Arka, ten jednak nabrał wody w usta, suszy go po kolejnej libacji. Udało nam się jednak skontaktować z Petrem, który występem przed naszymi zacnymi kamerami postanowił poprawić sobie mocno nadszarpnięty ostatnim żenującym meczem wizerunek marketingowy. Przytoczył on słowa lekarza klubowego, który miał wyrazić ubolewanie iż tak wielki talent nie będzie mógł zasilić szeregów Juve gdyż od dawna jedzie na sterydach. Sam Petr wyraził się niejednoznacznie, aczkolwiek jasno i przystępnie: "W naszej szatni panuje zasada, wciąganie z lustra... gołe cizie... strumienie alkoholu... owszem, po konsultacji z lekarzem i farmaceutą, ale żadnych pozasportowych i poza czysto piłkarskich środków typu sterydy!"


