Re: LM: Arsenal - Barca

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: LM: Arsenal - Barca

Post autor: fieldy » 08 mar 2011, 22:59

Ale niektórzy pieprzą jak potłuczeni.
W pierwszym meczu sędzia pomógł Arsenalowi nie uznając bramki Messiego. Dziś sędzia mógł spokojnie dać karnego po faulu na Messim, bo było to w polu karnym. Dla mnie wyrzucenie Robina to nieporozumienie jakieś, tzn. ten przepis jest głupi, ja rozumiem, że jak jest końcówka meczu i jedni się spieszą, a rywal odkopnie piłkę, to można go ukarać, bo gra na czas, ale tutaj była 1 sekunda od gwizdka do strzału i 100 tys. ludzi którzy nie siedzieli cicho. Dla mnie nieporozumienie, bo przepis głupi, ale jak taki jest, to nie można narzekać. Mozna mieć pretensje do sędziego, że Koscielnego nie wyrzucił, bo przecież karnego zrobił, kartkę miał, to powinno być czerwo chyba :think:

Barca była zdecydowanie lepsza i awansowała zasłużenie. Gratulacje.
Dziś 20 strzałów do 0 Arsenalu. Szkoda, że Nicklas piłki przyjąć nie potrafi, bo pewnie Arsenal by awansował (ale by się wtedy działo :p) No ale nie rozpaczam. Wynik nie jest taki zły, jednej bramki zabrakło. Graliśmy w 10 przez ponad 30 minut i graliśmy lepiej niż w 1 połowie :lol: do przodu przynajmniej. W końcówce byli już zmęczeni grą w osłabieniu, wiec nie mam pretensji, ze nie nadążali za piłką, jak Barca ją sobie klepała w polu karnym. No co zrobić - trzeba się modlić za zdrowie Wojtka i szykować na United :]

Wróć do „Puchary Europejskie”