W pełni się zgadzam. W tej sytuacji sędzia powinien wykazać się elastycznością. Przy takim wyniki, na tym etapie rywalizacji... Co tu dużo pisać. Miało to niesamowity wpływ na dalsze losy meczu.fieldy pisze:Dla mnie wyrzucenie Robina to nieporozumienie jakieś, tzn. ten przepis jest głupi, ja rozumiem, że jak jest końcówka meczu i jedni się spieszą, a rywal odkopnie piłkę, to można go ukarać, bo gra na czas, ale tutaj była 1 sekunda od gwizdka do strzału i 100 tys. ludzi którzy nie siedzieli cicho.
Karny? Kościelny zrobił stołeczek, Pedro wpadł, bo jakby tego nie zrobił, to nazwałbym go frajerem. Była okazja, Pedro praktycznie nie mógł uniknąć kontaktu. Sędzia nie miał wyboru - czysta sytuacja.



