Re: LM: Arsenal - Barca

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: LM: Arsenal - Barca

Post autor: Morrow » 08 mar 2011, 23:15

Jakieś pieprzenie o sędziowaniu tutaj a Arsenal nie zrobił dziś praktycznie nic. Widzę, że niechęć do Barcelony jest tak ogromna, że próbuje się wmówić, że każda decyzja na korzyść Barcy czy jest słuszna czy też nie jest skandalem. Jak dla mnie Van Persie wywalony prawidłowo, to że udawał niewiniątko nic nie znaczy, od razu po strzale powiedziałem czerwo bo wydawało mi się, że wykonał go na odpierdol. Dociekanie co sobie myślał Robin i czy słyszał gwizdek czy też nie pozostanie zagadką.

Busquets dał trochę nadziei i tak jak pisałem Barcelona sama mogła sobie tylko zaszkodzić. Potrzebowali dwóch bramek i strzelili je w 2 minuty. W pierwszej połowie sędzia nie gwizdnął karnego na Messim, w drugiej nie wywalił Koscielnego.

To, że Van Persie pokazywał, że nie słyszał gwizdka nie znaczy, że tak było. Lubi odwalać czego dał dowód w pierwszej połowie łapiąc kretyńską kartkę. Głupio osłabił zespół i to do niego w pierwszej kolejności kierowałbym pretensje. Sędzia dzisiaj był średni ale Arsenal sam sobie nie pomógł bo Busquets zrobił więcej żeby ich przepchnąć do ćwierćfinału. Barcelona grała średnio ale na awans to wystarczyło. W następnej rundzie będą grali lepiej.

O dziwo przy pewnej dozie szczęścia (Bendtner) to Kanonierzy mogli grać dalej. Fabregas i Rosicky tragiczni :P

Wróć do „Puchary Europejskie”