Ja tam słyszałem tylko szum i jakieś gwizdy jak ktoś z Arsenalu dochodził do piłki (szczególnie przy 0:0). Pewnie na mniejszym stadionie naszym piknikom i paziom udałoby się przebić z dopingiem przez te szmery 90 tysięcy ludzi.Bienias pisze:Akurat na tym meczu nie bylo cicho(przynajmniej na mojej transmisji).
Szkoda, że nie ma kogo wstawić za Kosa bo chyba przydałby mu się odpoczynek. Dzisiaj kolejny słaby mecz w jego wykonaniu.



