Ja pierdolę ale frustracjaMazurXIII pisze:Napiszę to po raz kolejny - piłka nożna to nie łyżwiarstwo figurowe - tu nie ma ocen za styl.
Barcelona wygrała wczoraj 1 (!!!) bramką przy wydatnej pomocy sędziego (wyrzucenie zawodnika przy stanie 1-1 dla drużyny broniącej,szczególnie na 'lotnisku' to cios baseballem w potylicę).Co śmieszniejsze,gdyby duńskiemu drewnu nie odbiło się od sęka to mogłoby skończyć się dla Katalończyków nieciekawie.Sędzia mylił się w obie strony?Owszem,ale gdyby sędziowanie było skrupulatne to Alves wylatywałby w co drugim meczu za symultankę,a Valdes czy Abidal za takie numery jak wczoraj dostaliby kilka meczów zawieszenia.To w kwestii formalnej.
Czy Barcelona zasłużyła na awans?Bezdyskusyjnie - w obu meczach była drużyną bezsprzecznie lepszą (biorąc pod uwagę statystyki o charakterze ofensywnym,czyli strzały,posiadanie piłki etc. - ale to przecież nie jest żadne zaskoczenie),problem w tym,że po raz kolejny na podobnym poziomie potrzebuje pomocy sędziego by przejść dalej (Chelsea,rok temu prawie udało się z Interem (Motta),teraz Arsenal).Niesmak pozostaje...
Co do sympatii czy antypatii - przez buractwo i butę kibiców Barcy (większości - zdarzają się rodzynki,m.in. tutaj) ciężko ten zespół lubić - wystarczy wejść na jakąkolwiek stronę Katalończyków w PL (są 2 poważniejsze) by szybko znienawidzić ten zespół.Co gorsza Guardiola zaczyna równać do tego poziomu (a taki sympatyczny i fajny chłopak z niego był).
Styl Arsenalu?A co mieli zrobić po pierwszym WYGRANYM meczu?Otworzyć się i dostać 5-kę jak Real?A tak na prawdę mało zabrakło - z roku na rok jest postęp...BTW - w ogóle nie widzę na świecie drużyny,która mogłaby na Camp Nou zagrać z Barceloną otwartą piłkę (u siebie to inna sprawa),a w PL napinka (głownie na stronach klubowych) niesamowita - Arsenal 'podrabia' styl Barcelony (bo tylko oni mają monopol na grę do przodu,każdy inny grający ofensywną piłkę zespół to tania kopia made in China) etc. Nie dziwcie się więc zniechęceniu ludzi i nie nazywajcie ich hatersami - brak szacunku dla przeciwnika to grzech ciężki...
BTW - najlepszy zespół w historii?Marketingowa papka.Jak wygrają CO NAJMNIEJ 3x LM pod rząd jak Real,Bayern czy Ajax to można zacząć dopiero mówić,że Katalończycy naznaczyli epokę a co dopiero takie frazesy (obecna Barcelona nie przedstawia sobą nic rewolucyjnego,wyprzedzającego swoje czasy tak jak Ajax Michelsa czy Milan Sacchiego)...



