Ogólnie drużyna zapowiada walkę na maxa i coach mówi że jest chęć rozegrania wielkiego meczu. Tylko trochę to tak wygląda jak puste słowa. Nie wydaje mi się że dzisiaj Milan wyjdzie i zostawi zdrowie na boisku bo po pierwszym meczu zmieniły się trochę nasze priorytety. Najważniejsze jest w tym momencie scudetto i to wiemy od Sierpnia jednak wszyscy mieli nadzieję na coś więcej w Europie. Po pierwszym meczu Milan jest praktycznie za burtą a dodatkowo kontuzje ( Pirlo, Ambro, nie wiadomo do końca czy zagra Boa który i tak nie będzie gotowy na 90 minut) nie ułatwiają życia i podcinają skrzydła.Mam nadzieję że zobaczę dzisiaj zacięty mecz dwóch walczących drużyn, mam nadzieję że Milan się nie poddał po pierwszym meczu i żeby czasem nie było tak że przyjechali tylko rozegrać 90min. Mam nadzieję że pokażą charakter.
Milan może sprawić niespodziankę i naskoczyć na Spurs od samego początku, ale nie wiem czy ich boczni obrońcy podołają przeciwko takiej sile napędowej jakimi są Lennon i Bale dwa demony szybkości. Będzie ciężko ale zadanie nie jest nie wykonalne. Po prostu chce zobaczyć dobrą piłkę, dużo akcji i żeby piłkarze gryźli trawę i nie odpuszczali aż do końca !!
Potrzeba dzisiaj wielkiego ataku. Jeżeli Ibra z Pato zrobią różnicę jest szansa, tylko że Pato jeszcze w niedziele miał 39 stopni i nie zagrał z Juventusem natomiast Ibra przechodzi trochę zniżkę formy co minimalizuję szansę na awans.



