Co gorsza obawiam się, że przyjście Kaki do Milanu oznacza transfer jakiegoś bardzo utalentowanego chłopaka do Interu. Więc będziemy my mieć piłkarza, który w najlepszym razie będzie grał na ułamek swoich dawnych możliwości + jednego z gwiazdorów obecnej drużyny zepchniętego na skraj ławki (już teraz mamy czterech piłkarzy na trzy pozycje, a nie ukrywam, że na miejscu Robinho wolałbym widzieć pomocnika o innej charakterystyce), a Inter młokosa, który tam będzie grał kilka dobrych sezonów, zanim go gdzieś nie sprzedadzą. Bardzo mi się to nie podoba.
No i Kaka kosztując nas nawet to 20 milionów realnie wyniesie Milan grubo ponad 30 - bo przecież tę pensję skądś trzeba wytrzasnąć. To byłaby fatalna decyzja pod względem finansowym, o sportowym ciężko mi mówić, bo nie oglądam Realu zbyt często, ale nie wydaje mi się, by Kaka szybko wrócił do kluczowej dla siebie szybkości. Transfer to już w ogóle byłaby pomyłka - sportowo pewnie niewiele więcej od Shevy nam da, a kosztować będzie wielokrotnie więcej.



