W pierwszym meczu było widac, że nie radza sobie z Crouchem i jego grą, więc dziś pewnie się wiele nie zmieni. Anglik gra w pierwszym składzie. Defoe nie ma, więc to Crouch ma strzelać gole i pewnie znów większość akcji będzie wyglądała tak jak przed 3 tygodniami, czyli piłki na Croucha i niech robi co do niego należy



