Partizan czy Braga nie mają nawet startu do Lyonu czy Benfiki. Z tego Szachtara to taki czarny koń jak swego czasu Fenerbahce czy CSKA. Wyeliminowali ekipy z drugiego rzutu jak Sevilla czy PSV i nagle szum, że czarny koń, a jak przyszło co do czego to za dużo do powiedzenia nie mieli. Więc nie lubię, kiedy ktoś przesadnie gloryfikuje klub, który jeszcze nie przeszedł "testu". Co nie znaczy, że nie lubię takich niespodzianek, gdyż jestem wręcz fanem nowych ekip na wysokich szczeblach.czeher pisze:nie wiem czy to byla, az taka mocna grupa. Napewno wyrownana ale czy silnaEbi pisze:Póki co Schalke wyeliminowało znacznie trudniejszych rywali jak UkraińcyKazdy zespol mial swoje problemy, Lyon to juz nie ten zespol - zwlaszcza, ze najgorsze momenty przezywal wlasnie jesienia kiedy juz wsyzscy domagali sie glowy trenera a nie polecial tylko przez zasade prezesa. Benfa poczatek tez miala taki sobie nawet w lidze, uczyli sie grac bez Di Marii poza tym co tez ta Benfica znaczy...
Szachtar - nie nalezy patrzec na to kogo wyeliminowal = bo zrobil to co mial zrobic ale na zespol juz z pewna renoma, ktory co roku idzie do przodu a przede wszytskim gra neizla pilke a Schalke to obraz meki i rozpaczy - nawet jak wygrywaja
Sorry stary ale piszesz, ze nikogo nie lekcewazysz a najpierw... ze Szachtar to wolny losPoza ich zasiegiem jest Barca, z reszta moga grac jak rowny z rownym i wygrywac



