ZAKSA wygrala na wsloskiej ziemi z Sisleyem... Resovia nie dala rady a wydawala sie mocniejsza. Szkoda, ze nie byl to jedyny mecz finalowy a czeka nas jeszcze rewanz w Polsce. Z drugiej strony jak zdobywac jakies trofeum to najlepiej w wlasnej hali, wypelnionej po brzegi
Babel czy wygranie CEVu oznacza duze prawdopodobientwo dziekiej karty dla ZAKSy w LM? Czy dalej rozdawanie wg uznania?



