Z punktu widzenia Interisty wykrwawiający się w LM Milan to świetna gratka...Już brak Boatenga z Bari może być odczuwalny...
Za to takiej postawy (odpadnięcia z LM w 1/8 i nie ważne czy z Barcą czy inną Chelsea) w następnym sezonie,szczególnie po letnim mercato,które ma być dla nas przełomowe Berlusconi nie daruje (a po wczorajszym meczu jest ponoć dumny z postawy...ciekawe,ciekawe) i Allegri podzieli los Zaccheroniego.
Pamiętaj,że Milan to specyficzny klub i pewne decyzje (niestety także kadrowe i taktyczne o czym przekonał się boleśnie Leonardo,a wcześniej Terim) nie leżą w gestii sztabu szkoleniowego tylko pewnego pana,co lubi buga bunga.



