Po finale w Paryżu ma pretensje do sędziego mimo, że ten dał im tak naprawdę gola, bo Eboue zrobił to czego nie potrzeba przypominać.
Teraz widzi jedną sytuację, ale nie odnosi się do np. tej z pierwszej połowy rewanżu. Wiek może nie pozwala przypomnieć sobie jak obsada sędziowska utrzymała Arsenal w grze w Londynie w tym dwumeczu. Kto tu jest hipokrytą.



