Zastanawiam się co się stało z Astizem, nie żeby grał jakiś słaby mecz, ale spodziewałem się po gościu więcej. Chwilę przed tą bramką Mili leci długie podanie, Hiszpan ma przewagę nad przeciwnikiem i zamiast zrobić coś dobrego z piłką wali ją na out jakby był pier.... Polczakiem. Widzę takie zagrania to odechciewa się oglądać.
Śląsk całkiem dobrze wygląda i trzeba się będzie z nim liczyć jeśli problemy zdrowotne będą ich w miarę omijać.
Dużo dobrego pisało się o przodzie/ ofensywie Legii. Najwidoczniej nie trafilem na ich dobre spotkanie.



