Dzisiaj jeden z 3 najciężej zapowiadających się wyjazdów w lidze jakie pozostały Barcelonie. Później Villarreal i Real Madryt. W kadrze brakuje jedynie Carlesa Puyola i to mnie niestety zaczyna martwić. Trochę czasu już minęło od jego uraz, miał wracać na Arsenal, teraz do końca nie wiadomo kiedy można się spodziewać jego powrotu do treningów, a przydałby się bardzo. Barcę czeka obok tych wyjazdów, ćwierćfinały LM, Finał Pucharu Króla, więc kadra mogłaby być zdrowa, tym bardziej ktoś taki jak Tarzan.
Co do dzisiejszego spotkania wielu zmian się w porównaniu do rewanżu z Arsenalem nie spodziewam. Pique, który nie mógł zagrać, to przesunie Sergio do pomocy. Może Maxwell i to by było na tyle. Choć wiadomo Pep lubi zaskoczyć. Ważne żeby poprawiać z meczu na mecz, formę, grę i daj Boże przede wszystkim skuteczność, bo z nią jest ogromny problem od jakiegoś czasu.



