Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 13 mar 2011, 14:57

Kto wie czy brak Ibry nie będzie dla Milanu korzystny, bo szwed od dłuższego czasu jest pod formą. Gdyby nie bramka z karnego to w 7 kolejnych meczach nie strzeliłby gola.
Masz rację, tyle że Milan nie ma go kim zastąpić. Na trzy pozycje z przodu mamy pięciu piłkarzy: Robinho, Cassano, Pato, Seedorfa i Boatenga. Trzech na dwie pozycje napastników i czterech na jedną pozycję ofensywnego pomocnika. Dodatkowo Boateng by się przydał jako środkowy pomocnik, a wtedy nie będziemy mieć alternatyw na ławce. I to pierwszy problem - ustawienie ataku Cassano - Pato, Robinho jest na ten moment mocniejsze, ale nie ma alternatywy i gdy Inter będzie mógł po przerwie wprowadzić nawet Coutinho, to my będziemy musieli grać cały mecz tymi samymi piłkarzami, ewentualnie skazać się na Seedorfa z ławki, bo juniorów na poważnie nie biorę pod uwagę. Bierzmy też poprawkę na to, że Robinho i Cassano na dzień dzisiejszy nie są w stanie grać 90 minut - Cassano ma duże braki kondycyjne, a Robinho jest przemęczony.
Drugi problem to wkład Ibry w grę z przodu - w najbliższych meczach (już pomijając moją ocenę faulu Ibry na podstawie zachowania sędziego spodziewam się, że dostanie trzy mecze minimum) jesteśmy pozbawieni gry górną piłką i skazani na jeden sposób - klepkę i szybką piłkę po ziemi, czy na indywidualne popisy, na których trudno opierać grę przeciwko Interowi.
Na pewno zaczniemy grać lepiej, bo nikt Palermo tak nie zlekceważy jak dziś zlekceważyli Palermo, ale obawiam się, że w najbliższych dwóch meczach zdobędziemy góra punkty. Trzeba będzie liczyć na takie frajerstwo Palermo, jak z Interem, ale chyba nam tak samo bez walki punktów nie oddadzą.

Wróć do „Włochy”