Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 14 mar 2011, 10:29

Abidal :king: :rydzyk:

Szkoda dwóch punktów bo mecz był jak najbardziej do wygrania, ale skuteczność niestety wciąż zawodzi a niekiedy też na własne życzenie walimy głową w mur zamiast spróbować prostszych rozwiązań. Pierwsza połowa była naprawdę dobra, w drugiej Sevilla wyszła odważniej i zyskała na tym co pokazuje, że nie tylko murarka ma sens :P

Pedro podobno został zmieniony profilaktycznie i nie wiadomo jeszcze co z nim. Alves chyba uszkodził sobie lekko (miejmy nadzieję, że lekko) kostkę a Messi potłukł kolano, ale to również nic poważnego. Szkoda nieuznanej bramki Leo z wolnego. To jakiś kabaret zupełny :lol: Karny na Bojanie? Sam nie wiem. Pewnie przy próbie 10 arbitrów mielibyśmy przeróżne decyzje. Ja w pierwszej ani drugiej chwili karnego nie widziałem. Generalnie sędziowanie było beznadziejne bo liniowi źle czytali spalone a główny tylko wprowadzał nerwowość swoimi dziwnymi decyzjami i w pewnym momencie zrobiło się ostro na boisku. Aż dziwne, że nie było czerwonych kartek.

Bojan nie zagrał jakoś szczególnie źle. Gola jakoś wbił, prawie miał asystę po niezłym dograniu wzdłuż bramki kiedy Leo jednak nie doszedł do piłki i generalnie coś tam się starał działać choć oczywiście odstaje trochę od poziomu, który gwarantowałby mu regularne minuty. Inna sprawa, że Villa zagrał dużo gorzej, fatalnie po prostu. Nie podobał mi się też Xavi no i Messi także średniawka bez błysku z kilkoma kiepskimi decyzjami.

Guardiola oczywiście arbitrów nie krytykował. Zdaniem niektórych pewnie powinien.

Za to Królewscy w formie :lol2: http://www.realmadrid.pl/index.php?co=a ... i&id=33443

Pajacowanie w Madrycie to normalka, ale The Special Five wyniósł ich chyba jednak na 'wyższy poziom' w tym względzie i jego aura oddziałuje na cały klub.

Oczywiście nie mam nic przeciwko ostrzejszym kontrolom. Zapewne nie są potrzebne, ale OK. System obejmuje całą ligę a nie poszczególne kluby także niech tam. Inna sprawa, że te insynuacje o lekarzach to już jest pierdolony poziom dna, ale jebać :] Można było się spodziewać, że po odrobieniu dwóch punktów Real znowu 'ożyje' i będzie trzeba zaatakować tam gdzie są szanse na zdziałanie czegokolwiek, czyli wszędzie tylko nie na murawie. Najważniejsza kontrola odbędzie się w połowie kwietnia a do tej pory sporo się jeszcze oczytamy bo przewaga może nawet jeszcze zmaleć biorąc pod uwagę wyjazd do Villarreal po zgrupowania reprezentacji. Oczywiście w kontekście tytułu pozostaję spokojny. Oby do GD.

Wróć do „Hiszpania”