Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20023
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 730

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: mete » 15 mar 2011, 20:26

Najsłabiej obsadzona formacja w Milanie spisuje się zdecydowanie najlepiej w tym sezonie. Nawet jeżeli Allegriemu nie uda się wygrać Scudetto(odpukać) to dałbym mu jeszcze jedną szanse za rok. Wzmocnijmy boki obrony i środek obrony, wykupmy Boatenga i zatrudnijmy ofensywnego pomocnika i wtedy będzie można ocenić prace Allegriego. Przypomnę tylko, że całe lato Max grał 4-3-3 a kadrę skompletowano mu 31 sierpnia. Trzeba dać jemu i zawodnikom pełny okres przygotowań do przepracowania. Robinho w tym sezonie już spisuje się fajnie(Dziwią mnie plotki o jego sprzedaży po sezonie. My to nie City), a po przepracowanym lecie powinno być jeszcze lepiej, Cassano dopiero w przyszłym sezonie powinien pokazać pełnie możliwości. Boateng też nie przepracował pełnego okresu przygotowawczego.

Zarząd powinien główne postacie mercato sprowadzić jak najszybciej by Allegri mógł ich jak najlepiej wkomponować do zespołu. Liczę, że ominie nas jak i trenera czekanie do ostatniego dnia rynku transferowego na nowych graczy. Jak dla mnie przyszły sezon będzie wyznacznikiem na co możemy liczyć za kadencji Maxa. Oczywiście jeżeli drużyna zostanie odpowiednio wzmocniona.
A ja nadal mam problem z akceptacją pomysłu na grę Milanu.Głównie chodzi mi o to, żeby Milan zaczął grać znacznie lepiej w piłkę.Głównie chodzi mi o to, żeby Milan przy takim potencjale ofensywnym potrafił w jednoznaczny sposób rozstrzygnąć mecze z takimi potęgami jak Bari, Lecce czy Bologną, żeby nie zarzucano później, że sędzia przydrukował w meczu gdzie Binho wykonał większą pracę ręką aniżeli nogą.W takich meczach powinno się wszystko kończyć po 45 minutach [ patrz mecz z Brescia ] i na to liczyłbym ze strony Milanu.Nie oczekuję gry a'la Barcelona, ale też szlag mnie trafia jak gramy ospale i tak od niechcenia i później jest już gorąco bo II połówka przemija.Głównie o aspekt ładnej gry idzie bo jak pokazują niektóre drużyny grając ofensywnie można wygrywać mecze.
Atak mamy obsadzony fajnie, ale on nie funkcjonuje dobrze z jednego głównego powodu - pomocy. Allegri musi grać tym czym mamy a sytuacja jest w pomocy taka, że dwóch najbardziej kreatywnych graczy z tej formacji jest albo kontuzjowanych albo zupełnie bez formy(Pirlo i Seedorf). To zupełnie rozwala grę w ataku, bo napastnicy nie dostają piłek i muszą się głęboko cofać po nią. Robinho stara się grać z tyłu, ale to nie jest rozgrywający tylko piłkarz bardziej w stylu Kaki. On też potrzebuje piłek bliżej pola karnego a nie na środku boiska. Jestem przekonany, że gdy w składzie pojawi się ofensywny pomocnik ze smykałką do rozgrywania a nie piłkarz pokroju Kaki czy Binho to nasza gra w ofensywie będzie wygląda o niebo lepiej. Milan boryka się z tym samym problemem co Inter przez kilka lat. Zupełny brak kreatywności w formacji pomocy. Po przyjściu Sneijdera zmieniło się oblicze drużyny. My właśnie tego samego teraz potrzebuje, czyli piłkarza, który wykorzysta potencjał naszych napastników, bo teraz kto ma to zrobić?? Gattuso, Bommel, Ambrosini, niedoświadczony Merkel, Flamini?
Ostatnio zmieniony 15 mar 2011, 20:40 przez mete, łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Włochy”