Alez ja nie mam wcale jakis wielkich oczekiwan odnosnie LM tylko cieszy mnie awans.
Po powrocie Milto uda sie zestawic normalny atak. Dzisiaj musial wejsc Coutinho, ktory w zasadzie od dawna murawy nie powachal.
Jezeli Lucio wypadl to widzialbym tutaj srodek Ranocchia - Chivu.
Eto'o przyzwyczail juz do swojej znakomitej gry do tego stopnia, ze nikt specjalnie nie zwraca uwagi na kolejny jego fantastyczny wystep.



