Odpuść sobie złośliwości. Ja już z nich dawno wyrosłem i nie piszę tu niczego by was mniej czy bardziej sprowokować.Najważniejsze, że nie robi ich Marotta
jeśli tak to ok, ale mimo wszystko nie masz wrażenie, że za duży wpływ na politykę transferową Milanu ma facet, w którego interesie nie jest stricte sukces sportowy klubu, a jego własny zysk? Dla mnie szanse na to, że Balotelli trafi do Milanu są wielkie, właśnie dlatego, że Raiola jest jego agentem, a nie dlatego, że Mario wam kibicuje. Dodać muszę, że Balotelli to ostatnia osoba jaką Milan potrzebuje i to nie dlatego, że macie klasowych napastników, ale dlatego, że nie macie w ofensywie mentalnych przywódców. To jest jedyny problem Milanu w mercato. W miejsce wielkich liderów, przychodzą indywidualiści ze złym charakterem. Jeśli Mexes zastąpi Nestę, a Balotelli Inzaghiego to będzie to znów krok w tę stronę.Raiola w gwoli ścisłości nie jest agentem Robinho
PS: może lepiej przenieść się do tematu Milanu z kolejnymi postami


