Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: (L)oczkerson » 16 mar 2011, 11:54

Najważniejsze, że nie robi ich Marotta
Odpuść sobie złośliwości. Ja już z nich dawno wyrosłem i nie piszę tu niczego by was mniej czy bardziej sprowokować.
Raiola w gwoli ścisłości nie jest agentem Robinho
jeśli tak to ok, ale mimo wszystko nie masz wrażenie, że za duży wpływ na politykę transferową Milanu ma facet, w którego interesie nie jest stricte sukces sportowy klubu, a jego własny zysk? Dla mnie szanse na to, że Balotelli trafi do Milanu są wielkie, właśnie dlatego, że Raiola jest jego agentem, a nie dlatego, że Mario wam kibicuje. Dodać muszę, że Balotelli to ostatnia osoba jaką Milan potrzebuje i to nie dlatego, że macie klasowych napastników, ale dlatego, że nie macie w ofensywie mentalnych przywódców. To jest jedyny problem Milanu w mercato. W miejsce wielkich liderów, przychodzą indywidualiści ze złym charakterem. Jeśli Mexes zastąpi Nestę, a Balotelli Inzaghiego to będzie to znów krok w tę stronę.

PS: może lepiej przenieść się do tematu Milanu z kolejnymi postami :wink:

Wróć do „Hiszpania”