Kontynuuje rozmowę z tematu Barcelony.
Raiola nawiązał współprace z Milanem przy transferze Ibrahimovica. Później negocjował w naszym imieniu transfer Robinho z City(ale nie jest jego agentem). W zimie Milan planował ściągnąć Cristico i Lazzariego(to były główne cele), ale żadnego z różnych powodów nie udało się kupić a w tym samym momencie nastąpiła fala kontuzji i Milan potrzebował piłkarzy na "chwile". Dzięki Raioli udało nam się dostać za pół darmo van Bommela(który gra bardzo dobrze), Emanuelsona, który ma potencjał i niewiadomą Vile, który ma dobrą opinie w Hiszpani(któryś z kibiców La Ligi o nim pisał). Raiola ma wpływ na ostatnie transfery Milanu, ale to Galliani dzieli i rządzi.
Co do Balotelliego. Jego przyjściu jest nieuniknione i prawdopodobnie nastąpi w tym roku. Jak odchodził z Interu to pisałem, że idzie do City ponieważ bezpośrednio z kuzynów zza miedzy do nas nie trafi. Milan go chcę to Raiola pomoże. Gdyby Milan go nie chciał to by do nas nie trafił. I jeżeli Mario przyjdzie to na miejsce Pato a nie Inzaghiego. Nikt nie jest głupi, aby mieć Ibrahimovica, Pato, Cassano, Binho i Mario w jednej ekipie. I drogo i za dużo graczy na tak mało pozycji.
O Raioli już w tym temacie pisaliśmy kiedyś. Nie lubię go i jest możliwe(ale nie pewne), że zrobi nam smród za niedługo. Narazie nam przyniósł sporo dobrego i nie ma sensu szukać problemu gdzie go narazie nie ma.



