Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: MarcinW » 16 mar 2011, 13:53

Gdybyś mniej wierzył w to co gada Mourinho i media typu Cadena Cope a bardziej orientował sie w temacie to może byś się nie wygłupił.
Ja tylko zastanawiam się jaki jest związek pomiędzy trzema zmiennymi, natomiast w waszej reakcji nic mnie nie dziwi, bo zawsze miałem bardzo kiepskie zdanie na temat kibiców barcelony.
orientował sie w temacie to może byś się nie wygłupił.
A ty jesteś taki zorientowany kmiotku ? Tatuś jest klubowym kucharzem ? Układa jadłospis ?
Puyol nie gra od stycznia, pewnie przesadził z koksem
Puyol jest zawodnikiem wiekowym a jak zapewne większość wie istnieje zależność między wiekiem a prawdopodobieństwem kontuzji. Poza nim o kontuzjowanych zawodnikach nikt nic nie wie.
Nie wiem Marcin czy nowotwór może mieć z tym co piszesz cokolwiek wspólnego.
Skoro niektóre leki bardzo mocno obciążają wątrobę co może prowadzić do różnych chorób to zakładam, że to samo dotyczy chemii, którą faszerowani są sportowcy.
i przeszkadza normalnym
Czekam na twoją definicje normalności, bo jeśli nienormalnym jest zadawanie pytań, co do tego jakie mogą być przyczyny tego stanu rzeczy to powinieneś się puknąć w głowę, a że nie wyrażam żalu z powodu jego choroby to jest warunkowane po części tym, że nie wiem jakim jest człowiekiem a po drugie, że na znacznie większe wsparcie zasługuje przeciętny obywatel świata, który nie tylko nie będzie miał takiej opieki medycznej ale również psychologicznej. Istnieje coś takiego jak nierówność w dostępie do opieki zdrowotnej. Przeciętny polak jest na samym dole tej drabiny, zaś Abidal na samej górze.
Smutne jest to, że zamiast skojarzenia: wykryto raka u Mikiego Roque ---> w klubach porobiono badania ---> wykryto guza u Erica ktoś prezentuje skojarzenie z niewartymi funta kłaków* zarzutami kogoś tam w sprawie dopingu, który miałby wywołać chorobę
Akurat przykład Mikiego nie należy do najlepszych, bowiem ten przez całe swoje życie na tego raka pracował, poza tym jest osobą starszą, a wiek odgrywa w tym przypadku dużą rolę.
tylko inne kluby poza Barceloną mają dobre kontrole. Same się badają czy jak?
Nikt nic nie pisał na temat innych klubów, więc daruj sobie wzburzenie.
Znowu nieświadomie się zniżam do poziomu rynsztoka
Bardzo bym chciał, abyś się kiedykolwiek zbliżył do takiego rynsztoka - będziesz miał znacznie lepsze życie. Wychodzi na to, że "rynsztok" jest pojęciem względnym dobrym dla mnie, złym dla ciebie.
Bajanie o niezwykłej wydolności też jest niezłe bo nie biegamy więcej od rywali
Może biegacie mniej ale ten kto oglądał mecze barcelony wie, że jest bardzo duża intensywność waszego biegania, choćby dlatego, że gracie pressingiem na całym boisku.
problemy zdrowotne mamy jak każdy inny klub
Albo masz problem z poznaniem zmysłowym - nie widzisz tego co widzi większość. Albo szwankuje rozum, który powinien organizować to co widzą oczy oraz słyszą uszy.
Co do sterydów
Nie mówimy tutaj tylko o sterydach (mogą niby być ale nie muszą) tylko związkach które są zakazane przez ustawę a mogą być stosowane. A także należy poruszyć temat tego co nie zostało zakazane a powinno.

Wróć do „Hiszpania”