Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 16 mar 2011, 14:42

Wilmore pisze:Mentor
Jaką pozycję w klubie ma Maxwell? Kolejny sezon z rzędu słyszę o jego transferze do Milanu, tylko tym razem za sprawę ma się wziąć Raiola, a wyczytuję w mediach coraz więcej wieści o tym, że Taiwo, Cissokho i reszta proponowanych opcji to tylko zasłona dymna dla prawdziwego celu - klienta Raioli właśnie.
Maxwell gra sporo, prezentuje się poprawnie i nie spotkałem się z żadnym plotkami jakoby ktokolwiek w klubie myślał o jego odejściu. W obliczu dramatu Abidala tym bardziej nie ma mowy o jego odejściu.
mete pisze:Przykra sprawa z Abidalem. I to w momencie gdy prawdopodobnie rozgrywa sezon życia. Oby udało się mu wygrać z chorobą. Bez niego nieciekawie wygląda wasza sytuacja na środku obrony. Puyol, Pique i chyba więcej dobrych alternatyw nie macie poza przesunięciem Busquetsa na środek obrony.
Z całą pewnością można stwierdzić, że Eric był w życiowej formie. Przed sezonem prześwietlając nasze opcje w obronie obawialiśmy się przesuwania Erica na środek a okazało się, że był w tym sezonie naszym najlepszym obrońcą i moim zdaniem drugim (po Leo) najlepszym piłkarzem zespołu.

W takiej sytuacji trzeba doprowadzić Puyola do stanu używalności i zaufać Milito. Obyśmy się nie przejechali. Busquets pewnie sporo pogra na środku co przynajmniej da więcej minut Mascherano, który przecież też gra bardzo dobrze. Damy radę.


http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=komm&news=35842

[EDIT]

http://www.blaugrana.pl/news/6715/xavi: ... _jego.html

Xavi:
„To najtrudniejsza sytuacja, jaką przeżyłem w szatni, ale Abidal poradzi sobie z tym, bo to jedna z najsilniejszych osób, jakie znam”.
„Jest przykładem optymizmu. Tłumaczył nam, że takie jest życie, żebyśmy się nie zmieniali, żeby wszystko zostało po staremu i żebyśmy w sobotę wygrali z Getafe. To trudne momenty dla niego i jego rodziny, ale dzisiaj on bardziej wspierał nas niż my jego. Postaramy się zadedykować zwycięstwo jemu i jego rodzinie”.

Wróć do „Hiszpania”