Widzę, że masz problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego. Zakładając, że choroba Abidala jest skutkiem spożywania określonych substancji to stanowi wystarczającą przesłankę do tego, aby przeprowadzić dokładne badania. Kłopot polega na tym, że jej skutkiem jest również pewna atmosfera współczucia, która może uniemożliwić tego dokonanie. Jest to analogiczna sytuacja do tej jaka miała miejsce po śmierci JP II, kiedy planowana była debata na temat rozdzielenia państwa i KK. Nie muszę chyba mówić, że taka debata się nie odbyła.Zresztą przemawiają za tym inne racje jak chociażby choroba Abidala
Tak. A Twoje posty przemawiają za tym, że masz raka mózgu więc lepiej idź się przebadaj.
Po pierwsze nie znamy wyników po drugie nie wiadomo co oznacza w tym wypadku "wyrywkowa". Równie dobrze mogły zostać przeprowadzone wywiady kwestionariuszowe co ponoć jest normalną praktyką (przynajmniej w Polsce - pisano o tym w monografii polskiego sportu przeprowadzonej przez naukowców z UW). Po trzecie sprawa Abidala wyciekła dopiero 2 dni, zaś tego typu kontrole są planowane znacznie wcześniej. Uefa jest bardzo mocno zbiurokratyzowaną instytucją, zaś tego typu działania przeprowadzane są planowo w oparciu o obowiązujące procedury. Na mocy obowiązujących przepisów tego typu kontroli nie można odwołać, co nie oznacza, że została przeprowadzona na "przyjacielskich" zasadach. Jeśli sądzisz, że jakaś "szycha" przyszła do biura i powiedziała "dzisiaj kontrolujemy barcelone" to powinieneś się puknąć w czoło, bowiem to tak nie działa.Kontrola antydopingowa
Lekarze UEFA niespodziewanie pojawili się na treningu w Ciutat Esportiva, przeprowadzając wyrywkową kontrolę antydopingową. Badaniom poddanych zostało dziesięciu zawodników.
Związek przyczynowy pomiędzy suplementacją a rakiem wątroby został udowodniony naukowo, a także dokładnie oszacowany, co możesz znaleźć na stronie światowej agencji antydopingowej, więc przestań pieprzyć o "niewyjaśnionych aspektach medycyny" bo to już się nudne robi.Na siłę brniesz w niewyjaśniony naukowo aspekt medycyny.
Dlatego bazowałem na wiedzy zamieszczonej na stronie światowej agencji antydopingowej, która po pierwsze i przede wszystim jest ośrodkiem badawczym a nie opiniotwórczym. Dostrzegasz różnice ?3. Internet w głównej mierze bazuje na portalach opiniotwórczych, a te które za takie nie uchodzą też takowymi są, bo powstają na podstawie prowadzonych badań przez osoby, który próbują ukształtować swoją opinię na dany temat.
Gdybyś choć raz wyszedł poza to, co jest podane na tacy to byś nie wnioskował w oparciu o ochłapy. Miałeś podane źródło, mogłeś przeczytać, nie przeczytałeś, dlatego ja tobie dokładnie wszystko wytłumaczyłem. Cackać się z wami trzeba jak z dziećmi.a sądzę? Sugerowałem się Twoim wpisem.
BTW Jeżeli uwypuklasz określoną część tekstu, to na jakiej podstawie to robisz? - na pewno czymś się musisz przy tym sugerować (swoim mniemaniem lub opinią lekarza, który tego nie uwypuklił na stronie, z której to wkleiłeś?).
Zostali zamordowani ?Nie próbuj mnie obwiniać za błędy lekarskie (świadome lub nie).



