Tylko Barcelona ma swoje problemy tj. środek obrony. Na dzień dzisiejszy co tu ukrywać niewiadoma jest spora. Najlepszy obrońca wypadł z wiadomych przyczyn. Wszyscy raczej czekają na powrót Puyola. Druga sprawa lewa obrona, pisałem już, że Maxwell ogólnie jest fajny, niezły ale nie na LM. Pokazał to z Interem, pokazał to z Arsenalem. Bardziej boję się na tą chwilę co na boku może się dziać niż jakby na środku miał zagrać Sergio. Osobiście nie zdziwię się jeśli Barcelona przejdzie Szachtar i ew. z Realem zagra czwórka Alves-Pique-Sergio-Puyol. Podobnie może być np. w jednym z czekających niedługo GD. Oczywiście jeśli Tarzan będzie dostępny. Kolejna sprawa to terminarz, przed pierwszym meczem w ćwierćfinale Barca jedzie na Madrigal. Po rewanżu "dwumecz" z Realem- w Madrycie i na Mestalla.
Mimo wszystko cholernie ciężko to wygląda i trzeba mieć po prostu nadzieję, że żaden uraz nie przyjdzie, a Carles się wykuruję i będzie w formie. Tak samo wróci przynajmniej przyzwoita skuteczność. Zaczyna się zbliżać ten moment kiedy Barcelona powinna być w najwyższej formie. Jeśli chce wygrywać trofea- musi być.



